wydarzenia

XVII Marsz SZLAKIEM POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH 1863R SZYDŁOWIEC-WĄCHOCK 20-22.01.2023 r., któremu patronował Związek Piłsudczyków Radom dobiegł końca. Poniżej fotorelacja z jego przebiegu.

20 STYCZNIA 2023 R. SZYDŁOWIEC-SADEK
W PSP im. Janusza Kusocińskiego w Sadku miał miejsce  Finał Konkursu Historycznego dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych, przy użyciu portalu internetowego Testportal. Konkurs pn. Powstanie Styczniowe 1863-64 (lata 1857-1866). Wyniki konkursu zostały ogłoszone tutaj
O godz. 15.15 w Szydłowcu na Rynku Wielkim  rozpoczęto Centralne Uroczystości 160 rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego
Potem w Kośsiele pw. Św. Zygmunta odbyła się msza św. w intencji Powstańców 1863 r. w oprawie muzycznej Miejskiej Orkiestry Dętej z Szydłowca
Po Mszy  złożono kwiaty pod tablicą ks. Adama Malanowicza a następnie  delegacja udała się na groby Powstańców na Cmentarzu Parafialnym.
Około 17.00 przed Kapliczką Powstańców Styczniowych (róg ul. Kąpielowej, Narutowicza i Sowińskiego) złożono kwiaty
Potem uroczystości przeniosły się na Zamek Szydłowieckich i Radziwiłłów, gzie prelekcję pt. „ Rotmistrz Jan Prendowski"wygłosił Lechosław Wąsik. W dalszej części  Teatru U RADZIWIŁŁA zaprezentował spektakl słowno muzyczny pt. „Nie wolno nam zapomnieć". Pierwszy dzień zakończył się modlitwą i uroczystościami przy krzyżu powstańczym w Sadku. Potem jeszcze kolacja, patrol nocny i capstrzyk

 

UWAGA:   Autorem fotografii jest Tomasz Szafrański - ZS Oddział Staszów. Publikowanie i rozpowszechnianie ich oparto na zasadach Public Domain.

 21 STYCZNIA (SOBOTA) 2023 - Przebieg drugiego dnia Marszu

7.00 Sadek Śniadanie, pakowanie bagaży, sprzątanie, apel poranny, Wymarsz na trasę Marszu;
12.00–13.00 Kierz Niedźwiedzi - Uroczystości przy mogile powstańczej z 1863 r., modlitwa,
Apel Pamięci, salwa honorowa, prelekcja Lechosława Wąsika pt. „ Rotmistrz Jan Prendowski",
ognisko, poczęstunek, kontynuacja Marszu
15.00–17.00 Zbijów Mały - Szkoła w Zbijowie Małym - Uroczystości odsłonięcie obelisku
z tablicą upamiętniającą Jana Prendowskiego, przemówienia, Akademia, prelekcja Lechosława
Wąsika pt. „ Rotmistrz Jan Prendowski", poczęstunek
18.00 Mirzec Szkoła w Mircu - Akademia, występ artystyczny, wręczenie nagród konkursu
historycznego, wręczenie medali i odznak, przemówienia, prelekcja Lechosława Wąsika pt.
„ Rotmistrz Jan Prendowski".
20.00 Mirzec Szkoła w Mircu - Kolacja zajęcia edukacyjno-wychowawcze, capstrzyk

 Trzeci dzień Marszu
22 STYCZNIA (NIEDZIELA) 2023 R. MIRZEC -STARACHOWICE-MIRZEC
8.00 Mirzec - Śniadanie, pakowanie bagaży, sprzątanie, apel poranny
9.30 Mirzec - Złożenie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy przy pomniku Józefa
Prendowskiego cmentarz parafialny w Mircu, przy Pomniku Niepodległości (centrum Mirca),
przy kamieniu poświęconemu Powstańcom Styczniowym (przy Modrzewiowym Dworku)
10.00 Mirzec - Msza Święta w Kościele pw. Św. Leonarda w Mircu
11.00 Mirzec Kościół pw. Św. Leonarda w Mircu - Występ słowno-muzyczny członków Związku
Strzeleckiego Oddział Strzegom im. Orląt Lwowskich
12.00 Starachowice Strzelnica Świt - Warsztaty strzeleckie, strzelanie na odznakę
15.00 Mirzec - Rozwiązanie XVII Marszu

 

LECHOSŁAW WĄSIK O JANIE PRENDOWSKIM

W dniu 21 stycznia 2023 r. przed szkołą w Zbijowie Małym, z inicjatywy Wójta Gminy Mirów (pow. szydłowiecki) Artura Siwiorka odsłonięto obelisk z tablicą upamiętniającą rotmistrza powstania styczniowego Jana Prendowskiego. Urodził się on 24 czerwca 1839 r. w Mirowie. W 1856 r. rozpoczął naukę w Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa w Marymoncie. Po praktyce w gospodarstwie rolnym w 1859 r. otrzymał dyplom wykształconego gospodarza. Na pierwszym roku uczył się z Adamem Asnykiem, członkiem Rządu Narodowego we wrześniu 1863 r. Inni jego koledzy z Instytutu to m in. kniaź Makary Drohomirecki, Niemiec zamieszkały w Polsce Zygmunt Brockhauzen, Józef Rolski. Ten ostatni razem z Kniaziem Drohomireckim kierowali kołem konspiratorów w marymonckim instytucie. Ci konspiratorzy razem z kolegami z Szkoły Sztuk Pięknych, którym przewodził Karol Nowakowski przekształcili pogrzeb(11.06.1860) generałowej Katarzyny Sowińskiej w pierwszą narodową demonstrację od czasów powstania listopadowego. Kilka dni przed pogrzebem przybył do Warszawy Jan Prendowski. Nie zostawił wspomnień , więc jest tylko wysokie prawdopodobieństwo, że uczestniczył w ww. pogrzebie. To , że uczestniczył w najkrwawszej demonstracji w Warszawie 8 kwietnia 1861 r., napisała w "Moje Wspomnienia" jego szwagierka Jadwiga Prendowska. Dodała - cudem uniknął bagnetu. Był członkiem dążącej do powstania, zorganizowanej przez ugrupowanie czerwonych Organizacji Narodowej. Działał w okolicach Szydłowca (woj. mazow.). Z informacji Jadwigi Prendowskiej wynika, że jego prawą ręką był setnik Kazimierz Wiśniewski z Jastrzębia. Prawdopodobnie miał stanowisko naczelnika okręgu Szydłowiec. W dniu 6 października 1863 r ogłoszono brankę imienną mającą na celu wcielenia Czerwonych do carskiej armii i z Od walk w tym mieście z 22/23 stycznia 1863 r. rozpoczął udział w powstaniu. Odbył całą kampanię Langiewicza (23.01.63 - 19.03.63) w charakterze dowódcy kawalerii. Najpierw był szeregowcem - dowódcą oddziału, gdyż odmówił płk. Langiewiczowi przyjęcia oficerskiego stopnia. Po "wykazaniu się" przyjął przed 12.02.63 stopień porucznika. W dniu 15 lutego w Staszowie naczelnik Marian Langiewicz awansował go na stopień rotmistrza. Prendowski był dla niego człowiekiem do "wszystkiego. Dostarczał prowiant, rekruta, kasę, zwalczał bandy, karał opornych, ochraniał i ubezpieczał piechurów, wykonywał szarże na atakujących Moskali. Pod Wąchockiem (3.02.63) został niegroźnie ranny. Najważniejsza jego bitwa miała miejsce w Małogoszczu (24.02.63). Przytaczam fragment ze wspomnień jej uczestnika, kawalerzysty z oddziału gen. A. Jeziorańskiego Franciszka Gorczyckiego : "wojska rosyjskie, częścią rozsypane w tylariery, a częścią w zwartych kolumnach, silnie i szybko zaczęły atakować pozycje powstańcze. Wówczas kawaleria nasza dwa czy trzy razy szła do ataku na zwarte kolumny rosyjskie, przy czym atak szwadronu Prędowskiego był świetny, gdyż nieomal rozbił kolumnę nieprzyjacielską i ułatwił odwrót". Po rozsypce zgrupowania Langiewicza "zamieszkał" w Krakowie , w refektarzu o o. Reformatów. Nie uchroniło go to od kilkudniowego aresztowania. Po opuszczeniu aresztu wyjechał do Rzymu, gdzie mieszkał jego brat stryjeczny hrabia Henryk Prendowski. Skąd powrócił w sierpniu lub wrześniu do Mielca. Tu szkolił kawalerzystów drugiego oddziału płk. Dionizego Czachowskiego. Walczył u jego boku pod Rybnicą (20.10.63) i Jaworem Soleckim (6.11.63), gdzie pułkownik poległ. W tej ostatniej bitwie został ranny i leczył się u córki D. Czachowskiego w Wierzchowiskach. Po kuracji zebrał rozbity oddział i dołączył do gen. Józefa Hauke Bosaka. Generał w rozkazie do Rządu Narodowego po bitwie w Opatowie(25.11.63) wyróżnił d-cę szwadronu Jana Prendowskiego. Ostatnią swoją bitwę stoczył 16 grudnia 1863 r. pod Bodzechowem. Po minięciu mostku na Kamiennej stanął razem z płk. Z. Chmieleńskim i kilkunastoma innymi , żeby uporządkować uciekającą powstańczą kawalerię, bezskutecznie. Grupa ta pod wpływem atakujących dragonów musiała uciekać. Za ich plecami znajdował się rów. Koń dwukrotnie ciętego pałaszem Prendowskiego przesadził go. Klacz płk. Z. Chmieleńskiego wpadła do niego. Dragoni rannego pułkownika aresztowali. Został on 23 grudnia 1863 r. rozstrzelany w Radomiu. Ranny Jan Prendowski został przerzucony do Mielca. Po ogłoszeniu stanu wojennego (29.02.64) w Galicji opuścił Austrię. Powrócił na początku 1866 r. do Kongresówki. Osadzony został w Cytadeli. Za dobrowolny powrót darowano mu życie. Skazany został na 10 lat katorżniczych robót w syberyjskich twierdzach. W dniu 5.03.66 Berg zmienił go na zamieszkanie w Syberii. Po 10 latach powraca do Kongresówki skąd po kilku miesiącach emigruje do Galicji. Umiera w 1905 r. niedaleko od Lwowa, w Dąbrowicy k. Janowa

 

(Lechosław Wąsik przygotowuje publikację o Janie Prandowskim) red.

W dniach 20 -22 stycznia odbędzie się siedemnasty Marsz Szlakiem Powstańców Styczniowych 1863 roku Szydłowiec - Wąchock.
Organizatorem Marszu jest Związek Strzelecki. Związek Piłsudczyków jest jednym ze współorganizatorów. Więcej o Marszu i imprezach towarzyszących na https://www.zwiazek-strzelecki.pl/

 

13 grudnia 2022 roku Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył 4 radomskich działaczy podziemnej "Solidarności" i Konfederacji Polski Niepodległej z Radomia Krzyżami Wolności i Solidarności. W imieniu Prezydenta odznaczonym krzyże wręczał Prezes IPN Karol Nawrocki.
Wśród odznaczonych  są dwaj członkowie Związku Piłsudczyków Radom: Maksymilian Szydłowski oraz Piotr Wojnarski. Krzyże otrzymali też Zygmunt Kołsut i Marian Kozłowski.

Relacja z uroczystości, wraz z biogramami wszystkich odznaczonych (plik pdf ) na https://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/174994,Krzyze-Wolnosci-i-Solidarnosci-dla-dzialaczy-opozycji-niepodleglosciowej-Warszaw.html
Poniżej galeria fotografii z wydarzenia. Autorami zdjęć są Emil Wydra i Maksymilian Szydłowski

    UWAGA:   Autorzy fotografii  w naszej witrynie zezwalają na publikowanie i rozpowszechnianie na zasadach Public Domain.

 

W dniu 23 listopada 2022 r. odbyło się posiedzenie Komisji Kultury i Promocji Rady Miejskiej w Radomiu. Komisja jednogłośnie zaopiniowała pozytywnie wniosek Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego działającego przy Związku Piłsudczyków w Radomiu w sprawie postawienia w przestrzeni miejskiej Radomia Pomnika Marszałka. W posiedzeniu, na zaproszenie Komisji uczestniczyli przedstawiciele Komitetu Budowy pomnika.

Dariusz Sońta, występując w imieniu wnioskodawców przedstawił wstępne projekty pomnika oraz propozycję lokalizacji na ulicy J. Piłsudskiego, w pobliżu Kościoła Garnizonowego.

Na ilustracjach kamienne popiersie Marszałka, które umieszczone zostanie na dwumetrowym postumencie. Projekt cokołu nie został jeszcze rozstrzygnięty.

XXXI Marsz dobiegł końca. Poniżej galeria fotografii, obejmująca 2 i 3 dzień tego wydarzenia. Autorzy foto: Krzysztof Bińkowski, Roman Fido, Arkadiusz Molenda i Emil Wydra.

Fotografie 1-11 Radom; 12- 18 Jedlnia Letnisko; 19 - 23 w drodze do Pionek; 24 - 25 Pionki Legionówka; 26 - 35 Laski Szkoła; 36 - 38 cmentarz polowy Brzustów; 39 - 102 Mauzoleum Żytkowice

 

    UWAGA:   Autorzy fotografii  w naszej witrynie zezwalają na publikowanie i rozpowszechnianie na zasadach Public Domain.

21 października w Kamienicy Deskurów w Radomiu miało miejsce ważne dla środowiska piłsudczykowskiego wydarzenie. Otwarto Wystawę HONOR I DUMA - W 112 lecie Związku Strzeleckiego. Wystawę zorganizowały wspólnie Związek Strzelecki i Wojsko Polskie. W imieniu organizatorów wystąpili Komendant Główny ZS st. insp. ZS Roman Burek i pułkownik rez. Wojska Polskiego Waldemar Baranowski. 

W trakcie Wystawy odczyt wygłosili doktor Tomasz Szczepański - kustosz Muzeum Katyńskiego w Warszawie, który przedstawił okoliczności zbrodni katyńskiej oraz prezes Związku Piłsudczyków Radom Dariusz Sońta, przybliżając gościom postać Józefa Piłsudskiego i historię Związku Strzeleckiego.

W części artystycznej odbył się koncert, przygotowany przez uczniów i wykładowców Zespołu Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga w Radomiu. Wystąpili, w kolejności pojawiania się na scenie (i fotografiach poniższej galerii) kwartet smyczkowy w składzie: Julia Kotowska, Inez Govganisyan, Magdalena Grabowska i Kay Reluchin, przygotowany przez Magdalenę Grabowską. Na flecie grały Gabriela Gregorczyk oraz Karolina Karpeta; przygotowanie: Anna Włodarska Szetela. Na skrzypcach grał Michał Bielenda, przygotowany przez Wojciecha Dąbka. Z grą na gitarze wystąpił Robert Kwiędacz;  przygotowanie: dr Paweł Kwaśny. Koncert zamknął występ Lucji Mamli na flecie i Radosława Górala - akordeon, przygotowanych przez Alenę Budzińakova-Palus i Agnieszkę Rogowiecką.

W otwarciu Wystawy uczestniczył również były a obecnie honorowy komendant główny Związku Strzeleckiego st. insp. ZS Leszek Marcinkiewicz

Wystawa HONOR I DUMA - W 112 lecie Związku Strzeleckiego jest częścią XXXI Marszu Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom -Laski (program Marszu) i będzie dostępna do obejrzena do końca października 2022 r.

    UWAGA:   Autorzy fotografii  w naszej witrynie zezwalają na publikowanie i rozpowszechnianie na zasadach Public Domain. Wszystkie fotografie autorstwa Krzysztofa Bińkowskiego

Poniżej galeria fotografi. Na fotografii nr 16 i 17 zrekonstruowany mundur i szabla pułkownika Lisa-Kuli

 

 

W dniu 22.09 w Radomiu w Kamienicy Deskurów Rynek 15 odbyło się spotkanie zaproszonych instytucji i mediów w sprawie organizacji XXXI Marszu Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom-Laski, w którym uczestniczyli przedstawiciele Związku Piłsudczyków, RDLP Nadleśnictwo Zwoleń, Radia Plus, Miasta Radomia oraz  Związku Strzeleckiego

XXX MARSZ 2021
XXX MARSZ 2021

Planowane wydarzenie będzie trwało 3 dni.

21.10 planowane jest otwarcie wystawy pt: „Honor i Duma“ z okazji 110-tej rocznicy powstania Związku Strzeleckiego.

22-23 października  XXXI Marsz Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom-Laski

Wkrótce podamy więcej szczegółów

 

W ramach obchodów Święta Wojska Polskiego oraz 102. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r., 17 sierpnia 2022 r. o godz. 10.00 w studiu Wojskowej Akademii Technicznej rozpocznie się konkurs online pn. „#18 najważniejsza bitwa w dziejach świata”. Organizatorzy z Departamentu Szkolnictwa Wojskowego Ministerstwa Obrony Narodowej ZAPRASZAJĄ! 

 

Celem konkursu, nad którym patronat objął Mariusz Błaszczak, wicepremier i minister obrony narodowej jest propagowanie historii, krzewienie postaw patriotycznych i obywatelskich, uczczenie 102. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r. oraz promocja Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego w Warszawie oraz Wojskowego Ogólnokształcącego Liceum Informatycznego im. Polskich Kryptologów w Warszawie.

 

fot. domena publiczna

Swoją wiedzę na temat 18. najważniejszej bitwy w dziejach świata może sprawdzić jednocześnie 2000 osób zarówno w Polsce, jak i na świecie w formie online – za pośrednictwem sieci internet. Wystarczy połączyć się ze specjalnie stworzoną stroną za pomocą smartfonu lub tabletu, na której będzie można odpowiadać na pytania konkursowe. Konkurs będzie można oglądać w serwisie YouTube.

 

Na uczestników czekają atrakcyjne nagrody: pamiątkowa szabla od Ministra Obrony Narodowej oraz czytnik e-booków, smartwatch i słuchawki bezprzewodowe.

KONKURS ONLINE: 18 NAJWAŻNIEJSZA BITWA W DZIEJACH ŚWIATA

 

   Z okazji zbliżającej się rocznicy Radomskiego Czerwca 76 Prezydent RP odznaczył m. in. członków KPN w Radomiu Krzyżem Wolności i Solidarności.

Odznaczenie odebrali z rąk Prezesa IPN Pana prof. Krzysztofa Szwagrzyka: Roman Fido, Artur Grzegorz Maciaszczyk, Jacek Stanisław Prygiel, Dariusz Jacek Sońta, Sławomir Wojciech Sońta, Krzysztof Jerzy Szewczyk, Krzysztof Trzaskoma, Emil Karol Wydra.


- Do dziś w ciągu już 12 lat istnienia tego odznaczenia pan prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek prezesa Instytutu Pamięci Narodowej przyznał je 8 tys. ludzi. Dzisiaj do tego zacnego grona dołączyło kilkunastu cichych bohaterów ziemi radomskiej - mówił K. Szwagrzyk. - Polska przyznając państwu to wysokie odznaczenie państwowe, mówi dziękuję. Dziękuję za waszą postawę sprzed lat. Za walkę o wolną Polskę tutaj na ziemi radomskiej w szeregach NSZZ Solidarność, wcześniej w 1976 roku w podziemnych strukturach Solidarności, w ramach Konfederacji Polski Niepodległej, organizacji młodzieżowej KPN, ale także w ramach Pomarańczowej Alternatywy. Mając dziś osobisty honor wręczenia państwu odznaczeń państwowych, chciałbym państwu serdecznie pogratulować i życzyć, żeby ten przypięty na państwa piersiach piękny srebrzysto-czerwony Krzyż Wolności i Solidarności zawsze był dla państwa powodem do dumy z dobrze wypełnionego wobec ojczyzny obowiązku, ojczyzny, która zawsze pamięta o tych, którzy jej służą - dodał

25 czerwca 2022 r podczas rocznicowych obchodów Czerwca 76 delegacja Związku Piłsudczyków złożyła pod Pomnikiem Czerwca 76 wiązankę kwiatów

Zobacz też:

Odznaczeni Krzyżami Wolności i Solidarności (gosc.pl)

Krzyże Wolności i Solidarności dla działaczy opozycji antykomunistycznej (radioplus.com.pl)

fotografie: Emil Wydra, Krzysztof Bińkowski, Konrad Gałka

Nasz przyjaciel, działacz opozycji antykomunistycznej Bronisław Kawęcki uległ w ub. roku ciężkiemu udarowi. Z inicjatywy Cezarego Jawoszka, autora Ballady o Radomskim Czerwcu 76, wspartego przez Urząd Miasta, Resursę Obywatelską i Związek Piłsudczyków Radom wydana została płyta zawierająca wspomniany utwór. Będzie ona miała formę cegiełki na fundusz dla Bronisława Kawęckiego.

Bronisław Kawęcki był w 1980 roku jednym z czołowych działaczy NSZZ "Solidarność" a w 1981 r delegatem na I Krajowy Zjazd "Solidarności". W grudniu 1981 roku został internowany. Później włączył się w działalność podziemną. W latach 1982–1988 był kolporterem podziemnych pism, m.in. „Wolny Robotnik” Od 1985 r. jest członkiem radomskiego KIK. Był konsultantem i asystentem reżysera podczas produkcji filmów Wojciecha Maciejewskiego: "Miasto z wyrokiem (1996) dotyczącego wydarzeń radomskiego Czerwca 76 oraz ...i cicho ciało spocznie w grobie (1999) o życiu i działalności ks. Romana Kotlarza. Asystował również przy produkcji filmów o tej samej tematyce w reżyserii Jacka Gwizdały: "Kamień" (2016) oraz "Klecha" (2018), na premierę którego wciąż czekamy. Tutaj znajduje się jego bardziej szczegółowa biografia

 

By wesprzeć rehabilitację Bronisława Kawęckiego, tak bardzo zasłużonego dla naszego miasta Związek Piłsudczyków Radom prosi o wpłatę na ten cel dowolnej kwoty a powyższą płytę audio otrzyma w formie cegiełki. Wpłat i odbiór płyty można dokonać w antykwariacie na Kościuszki 16 w godz 11-17; 11-14 (sobota). Wpłat można też dokonywać na nasze konto z podaniem tytułu płatności: Pomoc dla Bronisława a po odbiór płyty zgłosić się do współpracującego ze Związkiem antykwariatu.

Akcja potrwa do wyczerpania nakładu.
Z góry dziękujemy wszystkim, którzy zechcą w ten sposób pomóc.

Prawie półtora roku temu toczyła się dyskusja na temat pracy Grzegorza Wołka o KPN. Nasze zastrzeżenia opisaliśmy wówczas w artykule.

Teraz prezentujemy państwu link do relacji wideo z obrony pracy doktorskiej autora

 

 

 

30 kwietnia 2022 r. przy szańcu mjr Hubala w Anielinie odbyły się oficjalne uroczystości „Dnia Pamięci o mjr Hubalu” przypadające w 82. rocznicę Jego śmierci.W uroczystościach wzięła udział delegacja Związku Piłsudczyków Radom. Więcej o wydarzeniu oraz obszerna galeria fotografii na  https://www.facebook.com/majorhubal Poniżej kilka fotografii Artura Maciaszczyka z Radomia

 

19 marca informowaliśmy, że władze gminy Magnuszew nie wywiązują się z obowiązku usunięcia z przestrzeni publicznej komunistycznych symboli.  Pomalowany został wówczas komunistyczny pomnik w centrum Magnuszewa (fotorelacja).

26 kwietnia br. Związek Piłsudczyków Radom wysłał w tej sprawie pismo do dr Marka Nawrockiego, Prezesa IPN. Równocześnie  prezes Związku Piłsudczyków Radom Dariusz Sońta został przesłuchany przez dzielnicowego I Komisariatu Policji w Radomiu w związku z zamalowaniem tegoż pomnika. Prezes zeznał, iż osobiście namalował na pomniku napisy ROSSIA (pisane przez dwa SS -symbolizujące zbrodnicze formacje niemieckie. Ponadto narysował swastyki ze skrzyżowanych liter Z, będących symbolem moskiewskiego najazdu na Ukrainę.

W świetle polskiego prawa (Dz.U. z 2016 r. poz 744 z późn. zm) pomnik tzw braterstwa broni polsko-radzieckiej musi zostać rozebrany a znajdujące się na nim symbole zbrodniczego komunistycznego systemu są prawnie zabronione w Rzeczpospolitej. Sprawa jest tym bardziej skandaliczna, iż dzieje się to podczas trwania wojny prowadzonej z wyjątkowym bestialstwem przez Rosję.

Aż trudno uwierzyć, że to nie żart!

Prezentujemy Państwu sylwetkę zapomnianego radomianina generała brygady Edmunda Wacława Heldut-Tarnasiewicza

 

Jako uzupełnienie warto przypomnieć postać córki generała. 5 lutego 2011 roku zmarła w Lublinie Danuta BRODOWSKA., córka płk. Edmunda Heldut - Tarnasiewicza, dowódcy 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Należała do Koła Przyjaciół 16. Pułku  Ułanów Wielkopolskich w Bydgoszczy i Fundacji na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej w Grudziądzu. Więcej na stronie www Fundacji na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej
Warto też zapoznać się z materiałami na stronie kpbc.umk.pl oraz w publikacji "Księga Jazdy Polskiej"

Po naszej interwencji w tytułowej sprawie otrzymaliśmy odpowiedź od Wojewody Mazowieckiego.

Zgodnie z art. 95 ustawy z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa został przesunięty termin wejścia w życie nowej ustawy z dnia 27 stycznia 2022 r. o dokumentach paszportowych. W związku z powyższą zmianą Minister właściwy do spraw informatyzacji w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych ogłosi w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej komunikat określający dzień wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających wydawanie dokumentów paszportowych zgodnie z przepisami nowej ustawy. Termin ten na razie jest nieznany. Będzie wynikał z tego rozporządzenia.

Z wyrazami szacunku

Artur Standowicz

II Wicewojewoda Mazowiecki
Plac Bankowy 3/5, 00-950 Warszawa

Telefon: +48 22 695 65 45

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

www.gov.pl/web/uw-mazowiecki

27.01.2022 r. - Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o dokumentach paszportowych. W myśl Art. 21 tej ustawy Działaczom Opozycji Antykomunistycznej przysługuje obniżona (nie może być większa niż 50%) opłata za wydanie paszportu.

https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1833

Na fotografiach wsparcie dla działaczy opozycji demokratycznej wygląda ładnie

29.03.2022 r- W urzędach paszportowych DOA składający wnioski o paszport słyszą, że ustawa która miała działać od 27.03.2022 r.  jest „zawieszona” bo administracja państwowa nie była przygotowana na wydawanie zwiększonej liczby paszportów i zmianę oprogramowania…

 

Na naszej stronie w dziale Różności umieściliśmy wydanie poprawione publikacji Pawła Kołodziejskiego "Radomscy Kawalerowie Virtuti Militari 1914-1921

   Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Sejm Ustawodawczy Rzeczypospolitej Polskiej na mocy ustawy z dnia 1 sierpnia 1919 r. o ustanowieniu Orderu Wojskowego „Virtuti Militari” wskrzesił order ustanowiony w 1792 r. przez króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, nadając mu nazwę Orderu Wojennego Virtuti Militari. Zgodnie z ustawą przywrócone zostało dawne znaczenie orderu jako nagrody „czynów wybitnego męstwa i odwagi, dokonanych w boju i połączonych z poświęceniem się dla dobra Ojczyzny”. Restytuowany order zachował dawny, wprowadzony w okresie Księstwa Warszawskiego, podział na pięć klas oraz ich nazwy. W ustawie określono podstawowe parametry orderu, zasady jego noszenia, kwalifikacje czynów, za które żołnierze mogli otrzymać poszczególne klasy orderu oraz prawa i przywileje odznaczonych. Wszyscy odznaczeni Orderem Virtuti Militari tworzyli zgodnie z ustawą braterski zespół pod nazwą „Zgromadzenie Kawalerów Orderu Virtuti Militari” z Kanclerzem Orderu i Kapitułą na czele. Kapitułę tworzyło dwunastu najstarszych kolejnością kawalerów czterech klas starszych, po trzech z każdej klasy. Przewodniczącym Kapituły z tytułem Kanclerza mógł być najstarszy klasą i kolejnością kawaler orderu, był nim marszałek Józef Piłsudski, jako jedyny Polak odznaczony Krzyżem Wielkim z Gwiazdą. Decyzja o nadaniu orderu od 1920 r. należała do Naczelnika Państwa, przy czym I, II i III klasę nadawał on na wniosek kapituły, a klasę IV i V – na wniosek dowództwa dywizji. 22 stycznia 1920 r. w rocznicę wybuchu powstania styczniowego odbyła się pierwsza dekoracja Krzyżami Srebrnymi, uhonorowano nimi wtedy wszystkich członków kapituły. Najmłodszym kawalerem tego orderu został wówczas pośmiertnie 13 letni Antoś Petrykiewicz – Orlę Lwowskie. Następne nadania odbywały się w kolejnych latach. W okresie 1920 – 1938 nadano łącznie 8389 Krzyży Virtuti Militari. Order Virtuti Militari był najwyższą nagrodą za dokonane bohaterskie czyny w walce zbrojnej. Cieszył się ogromną estymą zarówno wojska jak i społeczeństwa, a jego kawalerowie byli otaczani szacunkiem i pamięcią. W świadomości radomian funkcjonują w zasadzie tylko trzy nazwiska kawalerów Virtuti Militari związanych z Radomiem: Michała Brzęk Osińskiego, Józefa Marjańskiego i Teresy Grodzińskiej. Pozostałych okrył całun zapomnienia. W niniejszym opracowaniu przedstawiono sylwetki 22 osób odznaczonych Krzyżem Virtuti Militari. Są to postacie związane z Radomiem poprzez urodzenie lub zamieszkiwanie na terenie miasta i w okolicy, naukę w szkołach radomskich. Opracowanie ma na celu wskrzeszenie pamięci o tych bohaterach, którzy swoją walką, krwią a także i ofiarą życia dowiedli iż niepodległa Rzeczypospolita jest dobrem najwyższym.

   Serdecznie dziękuję panu Kazimierzowi Jaroszkowi, dyrektorowi Archiwum Państwowego w Radomiu za okazaną pomoc w kompletowaniu dokumentów metrykalnych i prostowanie błędów faktograficznych w biogramach już wcześniej publikowanych.

W wydaniu II dodano pięć biogramów i uzupełniono aneks o kolejne nazwiska.

   Paweł Kołodziejski

 

Powyżej lista poległych wychowanków "Handlówki"

 

Władze gminy Magnuszew nie wywiązują się z obowiązku usunięcia z przestrzeni publicznej komunistycznych symboli. Szczególnie jest to rażące wobec bandyckiej napaści na sąsiadów! Działacze Związku Piłsudczyków Radom postanowili pomóc im w dostrzeżeniu tego. Oznakowali więc w dniu dzisiejszym, tj 19 marca odpowiednimi znakami komunistyczny obelisk tzw braterstwa broni, stojący w centralnym miejscu Magnuszewa.

Gdy na Kijów, Charków, Mariupol i dziesiątki innych miast i miasteczek Rosja śle rakiety zadzwoniliśmy do Lwowa.

 


Dzisiaj we Lwowie jest dość spokojnie - relacjonuje Bronisław, nasz korespondent, będący ochotnikiem w tzw Legionie Polskim. . Ludzie starają się prowadzić normalne życie. Nie ma problemów z dostępem do żywności i artykułów pierwszej potrzeby. Ceny w sklepach poszybowały w górę ale towary leżą na półkach.
Według niego ukraińska obrona terytorialna jest dobrze przygotowana do ewentualnej obrony miasta. Na obrzeżach można dostrzec liczne zapory przeciwczołgowe z zespawanych elementów stalowych. Zabezpieczane są najwrażliwsze elementy architektoniczne zabytków.
Nasi legioniści i niemała grupa ochotników innych narodowości czynnie bierze udział w tych pracach.
Nikt raczej nie bierze pod uwagę, że sowieci - bo tak są określani agresorzy - dojdą aż na zachodnią Ukrainę. Jest głębokie przekonanie o powstrzymaniu ich co najmniej na linii Dniepru. Ukraińcy bardzo liczą na pomoc tzw. Zachodu. Doceniają polską pomoc dla uchodźców.
2022 rok został we Lwowie ogłoszony rokiem Stiepana Bandery. Według Bronisława trudno we Lwowie znaleźć ślady tych obchodów. Działania nieprzychylnie nastawionych do Polski władz miasta zostały zdezauowane przez władze samorządowe wyższego szczebla. Może w kilku miejscach miasta dało się zauważyć flagi UPA - tak bardzo eksponowane przed rosyjską napaścią.
Aktywnie uczestnicząc w wyżej wspomnianych przygotowaniach do obrony polscy legioniści przygotowują się do podjęcia większych wyzwań. Ochotnicy z Legionu Polskiego liczą się z każdą ewentualnością. Są gotowi, by w razie Niemca - oops - ruskiego, bronić Lwowa z bronią w ręku, ramię w ramię z każdym, kto podejmie walkę przeciw najeźdźcy ze wschodu.(Lwów.9 marca/Bronisław)


Oczekując na kolejną relację proponujemy odwiedzenie linku

NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
6 MARCA BR. W WIERZBICY.
   Związek Piłsudczyków w Radomiu oraz osoby wspierające brały udział w uroczystej Mszy Świętej, która odbyła się w dniu 6 marca 2022 roku o godz.12:00 w Kościele pw. św. Stanisław bpa. i m. w Wierzbicy. Po Mszy Świętej udano się na cmentarz parafialny w Wierzbicy, gdzie złożono wiązankę kwiatów na grobie Władysława Radulskiego "Renoma" uczestnika akcji rozbicia więzienia UB w dniu 9 września 1945 roku w Radomiu, (wcześniej żołnierza Brygady Wileńskiej Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", od 1944r. członka oddziału Henryka Podkowińskiego "Ostrolota", a po akcji na radomskie więzienie podkomendnego oddziału WiN Franciszka Jaskólskiego "Zagończyka”
Zapaliliśmy też znicze na grobach braci Bellon: Jerzego ps. "Cygan (1929-1947) i Józefa ps. „Sprytny” (1931-1947) oraz na grobach Zygmunta Cielniaka ps. "Cegliński" i Edwarda Ogorzałka.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !!!
Foto poniżej: Konrad Gałka, Piotr Wojnarski i Krzysztof Pająk (Autorzy fotografii zezwalają na publikowanie i rozpowszechnianie na zasadach Public Domain)
 
NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH - 6 MARCA BR. W WIERZBICY.
Związek Piłsudczyków w Radomiu zaprasza na uroczystą mszę świętą, która odbędzie się dnia 6 marca 2022 roku o godz.12:00 w kościele
pw. św. Stanisława bpa. w Wierzbicy.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!!!
projekt i opracowanie Konrad Gałka
Jak co roku członkowie Związku Piłsudczyków Radom, Stowarzyszenie Represjonowanych w Stanie Wojennym  i przyjaciele spotkali  się 1 marca w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych na "Wisielaku" o godz 17.00, by uczcić pamięć pogrzebanych w tym miejscu w bezimiennych grobach Żołnierzy Niezłomnych. Potem zapalono znicze przy Pomniku Żołnierzy WiN na ul. Beliny-Prażmowskiego. Poniżej galeria fotografii

 
Andrij Włach - Do Polaków!
Apel opublikowany na Facebook Wiesława Mizerskiego
Mariupol. Foto Dmytro Muravsky
 
Moi drodzy Przyjaciele-Polacy! Pytacie mnie ostatnio bardzo często, co ja myślę o wydarzeniach w mojej Ojczyźnie. Czy będzie w końcu wojna, czy też nie będzie? Niniejszym pozwolę sobie na zbiorczą odpowiedź. Jak ktoś znowu zapyta, to odeślę go do tej notatki, - będzie mi łatwiej 🙂 A poza tym będzie konkretnie, historycznie i liczbowo. W końcu zawód analityka finansowego do czegoś zobowiązuje.
Zacznę jednak od uwagi, że ja mam w tym temacie dokładnie tyle samo do powiedzenia, co Wy. Moim domem już od ponad dwóch dziesięcioleci jest Polska, na Ukrainie bywam średnio raz do roku albo i rzadziej – więc nie mogę nawet udawać, że coś więcej myślę lub sądzę. Owszem, czytam też ukraińskie wiadomości i dzięki temu może szybciej się o pewnych sprawach dowiaduję. Na tym moja przewaga się jednak kończy.
Po drugie, boli mnie, że pytacie, czy będzie wojna, choć ona tam już trwa od ośmiu lat. Zdajecie sobie z tego sprawę? Właśnie od ośmiu lat, tuż za wschodnią granicą Polski dzieją się rzeczy, o których obecne pokolenia przywykły się dowiadywać tylko z filmów lub książek. Czyni to ten konflikt zbrojny najdłuższym w Europie od czasów wojen Bismarcka za zjednoczenie Niemiec w latach 1862-1871, czyli od 1,5 wieku. Osiem lat to długi okres czasu. Wystarczająco długi, by się urodzić, trochę dorosnąć i pójść do drugiej klasy szkoły podstawowej – nie znając innego życia, niż z okresu wojny.
Po trzecie, na terenie Krymu oraz tak zwanych ŁRL oraz DRL mieszka łącznie prawie sześć milionów osób. Dla porównania – Województwo Mazowieckie ma mniej mieszkańców, niż regiony „odpiłowane” przez naszego zatroskanego północnego sąsiada od Ukrainy. Ponadto na koniec 2021 roku prawie 2 miliony osób na Ukrainie miało oficjalny status uchodźcy przed konfliktem, co jest porównywalne do całej ludności Warszawy. Ci wszyscy ludzie też żyją, kochają się, wychowują dzieci – jak każdy. Też mają aspiracje, marzenia i chcą mieć pokój. Niestety, pechowo żyli na terenach, które idealnie nadają się do geopolitycznych rozgrywek. Które to tereny, swoją drogą, przekraczają powierzchnię dwóch średniej wielkości województw w Polsce.
Po czwarte, konflikt ten już kosztował około 13,5 tysiąca żyć, z czego około 10 tysięcy to wojskowi (mniej więcej po połowie z każdej strony konfliktu). Daje to około 5 osób dziennie. Taka sobie jedna rodzinka w formule 2+3 wyparowuje z tej Ziemi codziennie od ośmiu lat. Trzy razy tyle względem osób zabitych to są z kolei osoby ranne. Często bez nóg, bez rąk…
Po piąte, szczerze uważam, że jednym z największych błędów w dziejach współczesnej Ukrainy było memorandum budapeszteńskie – traktat 1994 roku, na mocy którego Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej, w zamian za zniszczenie lub przekazanie przez Ukrainę do Rosji całego arsenału broni jądrowej. Który to arsenał na moment upadku Związku Radzieckiego był trzecim największym na świecie. Wystarczyło zostawić parę głowic jądrowych w celach obronnych – i zapewne te wszystkie ludzkie ofiary dziś by nie miały miejsca. Albo byłoby ich znacznie mniej. A tak po raz któryś w dziejach udowodniono, że geopolityką w ogóle nie rządzi cnota, tylko bezwzględna siła. Mam nadzieję, że na tym przykładzie przestaniemy w końcu liczyć na to, że Wujek Sam zza Oceanu nas wszystkich – mieszkających w tym wspaniałym kraju zwanym Polską, „w razie czego” obroni. Owszem, artykuł 5. NATO ma nieco większą moc, niż postanowienia memorandum budapeszteńskiego. Ale wiecie, jak to jest… A to jacyś rzekomo nie rosyjscy żołnierze, bez oficjalnych oznaczeń na mundurach się pojawiają, a to zwyczajnie podstawi się kilkaset tysięcy żołnierzy na granicę rzekomo dla trenowań, a to Niemcy wyrażą zwiększenie stopnia zaniepokojenia i zacięcie będą wzywać do zaprzestania walk, a to Prezydent Stanów Zjednoczonych pogrozi wprowadzeniem „tsunamicznych” sankcji odwetowych, a to Wielka Brytania podpisze porozumienie o wiecznym braterstwie i sojuszu… No i tyle. Drodzy Przyjaciele-Polacy, przecież 1939 rok Was czegoś chyba też nauczył… Tak samo jak Ukrainę – rok 2014. Można ile wlezie traktatów podpisać wcześniej, ale i tak na końcu decyduje siła – gospodarcza, kulturowa, militarna... Tak już ten świat działa. To później, dla ludu, uzasadnia się tamto lub siamto działanie humanizmem, szlachetnością lub zrywem patriotycznym. Owszem, na poziomie zwykłych ludzi taka narracja ma znaczenie. Ale nie ma ona żadnego znaczenia dla tych, kto wojnę rozpoczyna i ją prowadzi. Czas to w końcu uświadomić i przestać liczyć na innych. Tylko my sami siebie jesteśmy w stanie obronić. Nikt za nas tej roboty nie zrobi.
Po szóste, bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski (i vice versa). Proszę to sobie zapamiętać. Z wielką przykrością odnotowuję „Schadenfreude” po prawej stronie polskiej sceny politycznej, która się cieszy, że „w końcu ci banderowcy dostali za swoje”, jak i po lewej stronie sceny politycznej, którą stać jedynie na systematyczne „zwiększanie stopnia zaniepokojenia”. Taka postawa jest krzywdząca przede wszystkim dla swojego nosiciela. Kiedy Rosjanie rozprawią się z moją pierwszą Ojczyzną, to przyjdą po moją drugą Ojczyznę. Kocham Polskę nie mniej niż Ukrainę, proszę mi wierzyć. Tu jest mój dom, tu dorastają nasze dzieci. Czy mojemu synowi za osiem kolejnych lat – akurat, kiedy osiągnie pełnolecie – przyjdzie bronić przesmyku suwalskiego? Naprawdę miewam ostatnio takie myśli. I któż tam potem będzie pytał, jakiej narodowości ktoś jest... W czasie Drugiej Wojny Światowej połowę ofiar w Armii Czerwonej stanowili etniczni Ukraińcy. Ponad pięć milionów zabitych. Czy ktoś o tej ofierze mojego narodu dziś pamięta? Pamięć w ogóle jest bardzo słabą rzeczą. Zwłaszcza w dobie Internetu, tanich linii lotniczych, łatwo dostępnych leasingów na samochód oraz innych dobrodziejstw zachodniej cywilizacji.
No i po siódme, by nie przedłużać. Apeluję, by czy to z lenistwa, czy to z wygody, czy to z fałszywego poczucia komfortu nie oddawać władzę nad własnym umysłem osobom trzecim. Proszę nie czekać, aż ktoś oficjalnie ogłosi, że oto rozpoczęła się inwazja, albo że zakończyła się pandemia, albo że należy myśleć to lub siamto na taki lub inny temat. Wierzę, że każdy z nas jest w stanie łączyć fakty w logiczną całość, pogłębiać własne kompetencje, dochodzić do prawdy. Bo z samej nowożytnej historii Federacji Rosyjskiej fakty są takie:
1. Gruzińska wojna w latach 1991-1993 (20 tysięcy zabitych);
2. Wojna w Abchazji w latach 1991-1993 (30 tysięcy zabitych);
3. Wojna o Naddniestrze w latach 1990-1992 (2 tysiące zabitych);
4. Wojna osetyńsko-inguska w roku 1992 (pół tysiąca zabitych);
5. Wojna w Tadżykistanie w latach 1992-1997 (do 100 tysięcy zabitych);
6. Pierwsza wojna Czeczeńska w latach 1994-1996 (około 74 tysięcy zabitych);
7. Wojna w Dagestanie w roku 1999 (ponad pół tysiąca zabitych);
8. Druga wojna Czeczeńska w latach 1999-2009 (około 100 tysięcy zabitych);
9. Wojna Rosyjsko-Gruzińska w roku 2008 (około tysiąca zabitych);
10. Konflikt na Kaukazie Północnym w latach 2009-2017 (ponad 3,5 tysiąca zabitych);
11. Interwencja rosyjska w republice Środkowoafrykańskiej od roku 2012 (około 7 tysięcy zabitych);
12. Wojna ukraińsko-rosyjska od roku 2014 (ponad 13,5 tysięcy zabitych);
13. Interwencja rosyjska w wojnie w Syrii od roku 2015 (około tysiąca zabitych – zawężając tylko do „rosyjskiego segmentu” tej wojny).
Że nie wspomnę o aktach terroru we własnym kraju, zestrzelonych samolotach, użyciu broni chemicznej na terenie kraju NATO, zatruwaniu, porywaniu i zabijaniu opozycjonistów. Oto lista „dokonań” rosyjskiego dowództwa za ostatnich około 30 lat. Po sto tysięcy ofiar na dziesięciolecie. Po dziesięć tysięcy co roku. Po 30 – codziennie. Taki jest charakter rosyjskiej postawy imperialnej. Ktoś jeszcze ma teraz jakieś złudzenia co do tego, czy wojna w ogóle będzie? Czas dorosnąć i zrozumieć, że ten świat naprawdę wymaga od każdego z nas czegoś więcej niż tylko przewinięcia kilku wiadomości na Facebook i zadania troskliwego pytania znajomemu Ukraińcowi o to, czy wojna w ogóle będzie. Każdy z nas może przeciwstawić się temu, co się dzieje. Są usystematyzowane zbiórki dla Ukrainy. Są fundacje, które pomagają pokrzywdzonym przez wojnę dzieciom. Są fundacje pomagające rannym na wojnie żołnierzom. Są dziesiątki możliwości pomocy już tu i teraz – wystarczy spytać ambasadę ukraińską, albo proboszcza z pobliskiej cerkwi grecko-katolickiej, albo od biedy samej przeglądarki internetowej. Każdy z nas, mieszkańców Polski, powinien rozumieć, że pomagając teraz Ukrainie – pomaga się również Polsce. To nie jest tak, że to są „ich problemy”, które nas nie dotyczą. Dotyczą już – i będą dotyczyć nadal w co raz większym stopniu.
Kierujmy się więc duchem ogólnoludzkiej solidarności. Któż jak nie Polska powinna światu pokazywać w tym zakresie przykład? W 1920 roku Józef Piłsudski zawarł sojusz z Symonem Petlurą – sto lat temu 35 000 Ukraińców walczyło obok Polaków przeciwko bolszewickiej Rosji. Minęło sto lat i teraz Ukraina stawia czoła Rosjanom. Jesteśmy niestety na taki rozwój wydarzeń skazani. I musimy temu przeciwdziałać. Razem.

 

 

Marek Gawor, członek Związku Piłsudczyków Radom zaprasza na wystawę fotografii

W poniedziałek, 31 stycznia 2022 roku przypada 39 rocznica śmierci Jacka Jerza.

W dniu wczorajszym 31 stycznia 2022 r. członkowie Związku Piłsudczyków w Radomiu, zapalili znicze na grobie cmentarza przy ul. B. Limanowskiego

 

Z lewej rozmowy NSZZ 'Solidarność' Ziemia Radomska z Komisją Rządową w sprawie realizacji postulatów radomskich: Z. Podkowiński, Jacek Jerz, A. Sobieraj, P. Turlejski, Z. Romaszewski. 

Fotografia w środku Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, w trakcie obchodów 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego z udziałem najwyższych władz RP, uroczyście odsłonięto tablicę "Zginęli za wolną Polskę 1981-1989" upamiętniającą ofiary śmiertelne stanu wojennego i ostatniej dekady PRL, w tym Antoniego Jacka Jerza. Umieszczona trwale na ścianie budynku muzeum okazała tablica składa się z 56 indywidualnych tabliczek zawierających imiona i nazwiska, zdjęcia oraz wiek każdej z ofiar.

Fotografia z prawej w 77. rocznicę urodzin Jacka Jerza, radomskie rondo jego imienia nareszcie doczekało się oznakowania miejskimi tabliczkami z nazwiskiem patrona - niemal 11 miesięcy po podjęciu przez Radę Miejską Radomia uchwały nadającej rondu jego patronat. Wieńczy to ważny etap przywracania pamięci i należytego uhonorowania Jacka Jerza oraz mobilizuje do dalszych działań. (jacek.jerz.org)