wydarzenia

31 lipca w Radomiu podpisaliśmy porozumienie o współpracy, potwierdzające wolę współpracy na rzecz popularyzacji postawy i myśli Józefa Piłsudskiego, twórcy niepodległego Państwa Polskiego. Porozumienie między Związkiem Strzeleckim i Związkiem Piłsudczyków Radom stało się faktem. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami przyjęliśmy model podpisania umowy przez Szefów naszych organizacji. Z ramienia ZS Roman Burek i Dariusz Sońta reprezentujący ZP Radom.

Z Dariuszem Sońtą obecnie Prezesem Związku Piłsudczyków Radom znamy się od końca lat 80 XX wieku z działalności niepodległościowej w KPN.

Po wielu latach naszej przygody patriotycznej zdobyliśmy się w końcu na ten szlachetny czyn, by podpisać dokumenty, które dla młodego pokolenia stają się przykładem prawdziwej przyjaźni i historii.

Artykuł: Roman Burek zdjęcia Roman Burek, Krzysztof Bińkowski

 

 

Jacek Prygiel po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Zawodowej przy Zakładach Metalowych w Radomiu rozpoczął pracę jako pracownik wydziału M1 (Wydział Remontowy) w dniu 23 czerwiec 1976 roku. Poniżej jego relacja czerwcowego dnia. TUTAJ link do galerii fotografii z obchodów 13 rocznicy Czerwca

Pamiętnego dnia 25 czerwca 1976 roku przyszedłem do pracy na godzinę 6:30. Po niedługim czasie około godziny 8:30 dostałem informację, że pracownicy gromadzą się pod bramą główną. Wraz z kolegą, z którym razem skończyliśmy szkołę i rozpoczęliśmy w tym samym dniu pracę Zenonem R. , zamieszkałym wówczas przy ulicy Masztowej w Radomiu udaliśmy się pod bramę główną Zakładu. Gromadziło się tu coraz więcej pracowników. Około godziny 9:15 pod bramą zaczęły pojawiać się wózki akumulatorowe z delegacjami z innych zakładów pracy, takich jak “Blaszanka” czy “Radoskór”. W pewnym momencie ktoś rzucił hasło, że idziemy pod “dom partii” (komitet wojewódzki PZPR).

5 lat temu, 1 czerwca 2015 roku zmarł Mirosław Lipiec, działacz opozycji solidarnościowej i Konfederacji Polski Niepodległej, znany pod pseudonimem „Hucuł”. Miał 56 lat.

W poniedziałek, 1 czerwca w kościele św. Stefana w Radomiu na Idalinie odprawiona zostanie w intencji Mirka msza święta.

Przypominamy dziś artykuł, który ukazał się z tą smutną wiadomością na łamach "Twojego Radomia":

Był człowiekiem, o którym można bez cienia wątpliwości powiedzieć, że nie nosił serca w plecaku. Nosił je przed sobą na tacy. To serce było tak bardzo otwarte. Teraz przestało bić.

W stanie wojennym, jako kapral i kucharz zasadniczej służby wojskowej LWP, trafił pod sowiecką granicę w Bieszczadach do Arłamowa, gdzie internowano Lecha Wałęsę. W wywiadach prasowych opowiadał przed laty o tym jak grał z Wałęsą w ping ponga.

W latach 80-tych związał się z opozycyjnymi strukturami Solidarności i KPN. W 1992 roku organizował Związek Strzelecki w Radomiu. Dwa miesiące przed śmiercią ukończył zaoczne studia magisterskie. Dzień po egzaminie został zwolniony z pracy w Urzędzie Miejskim w Radomiu. Przejął się tym za bardzo……… Od wielu lat ciężko chorował i przez dłuższy czas przebywał na zwolnieniu lekarskim. Chodził o kuli. To jednak nie miało żadnego znaczenia dla obecnie rządzącej Radomiem ekipy politycznej. Wystarczyło, że miał inne poglądy. Ostatnią pensję wypłacono mu w maju. Od 1 czerwca był bezrobotnym. I odszedł tego dnia. A wraz z nim to jego dobre serce ze złota. Otwarte dla wszystkich.



Dariusz Sońta



https://twojradom.pl/artykul/zmarl-miroslaw-lipiec--dzialacz-radomskiej-opozycji-antykomunistycznej/19637

 

 (autorem tekstu jest Tomasz Mirka - działacz Związku Piłsudczyków w Radomiu)

Kilka dni temu – 12 maja - miały miejsce rocznice dwóch tragicznych dla Polski wydarzeń. Tego dnia, roku 1935, odszedł na wieczną wartę Pierwszy Żołnierz Rzeczypospolitej, jej wskrzesiciel i zwycięski obrońca – Marszałek Józef Piłsudski. I o ile śmierć tego człowieka, który stał się symbolem polskiej niepodległości, jest wspominana niemal we wszystkich mediach o tyle druga, ze wspomnianych na wstępie tragicznych rocznic, jest nieco zapomniana. Kiedy jednak zostanie przywołana, to pomimo upływu tak wielu lat, nieodmiennie budzi kontrowersje i spory profesjonalnych historyków, różnej maści publicystów czy wreszcie laików interesujących się historią. O czym mowa? O dramacie, do którego doszło dokładnie 9 lat przed śmiercią Marszałka. Dramacie, którego jednym z głównych aktorów był właśnie Józef Piłsudski.

Warszawa podczas przewrotu majowego w 1926 r.


Szanowni Państwo, Uczniowie i Rodzice, Mieszkańcy Iłży!

 

Ze względu na epidemię koronawirusa jesteśmy zmuszeni przełożyć uroczystość jubileuszu szkoły połączoną z odsłonięciem pomnika na przyszłość. O nowym terminie zostaniecie Państwo powiadomieni w odpowiednim czasie.

Dyrektor szkoły – Marzena Stasiło

 


  

15 maja br. w PSP im Marszałka Józefa Piłsudskiego w Iłży odsłonięty zostanie pomnik. Będzie przedstawiał, jak mówi artysta:  Piłsudskiego – ojca, w otoczeniu córek Wandzi i Jadzi. Postacie będą naturalnej wielkości.  Realizacji projektu podjął się  Norbert Jastalski - rzeźbiarz, malarz, grafik i fotograf w jednym. W dorobku artysty są między innymi rzeźba upamiętniająca ofiary katastrofy w  MTK w Chorzowie, czy jego działalność upamiętniająca Bolesława Leśmiana,[i]

   Ekipa portalu piłsudczycy.radom.pl odwiedziła rzeźbiarza w jego pracowni w Iłży. Jastalski pokazał nam jak powstaje wspomniana rzeźba. Postęp prac dokumentujemy na poniższych fotografiach.

  

 https://echodnia.eu/radomskie/lesmian-znow-wroci-do-ilzy-rzezbiarz-norbert-jastalski-opowiada-o-walce-o-malinowy-chrusniak/ar/11798020

24.02.2020 r na zebraniu Związku Piłsudczyków Roman Burek -komendant Związku Strzeleckiego wręczył Dariuszowi Sońcie - prezesowi naszego stowarzyszenia Ryngraf na pamiątkę wręczenia sztandaru Związkowi Strzeleckiemu. Wręczenie odbyło się 23.11.2019 r. Komendant Roman Burek zaprezentował zebranym sztandar i omówił symbolikę elementów graficznych zawartych na nim.

 

 

 

   W czwartek, 30 stycznia 2020 roku w Miejska Biblioteka Publiczna w Radomiu zorganizowano spotkanie poświęcone pamięci Jacka Jerza, opozycjonisty z czasów PRL, który stał się jedyną radomską ofiarą stanu wojennego, wprowadzonego 13 grudnia 1981 roku.

   Gośćmi specjalnymi spotkania, którego inicjatorem był Waldemar Trelka - starosta radomski, byli dawni opozycjoniści: Andrzej Sobieraj, pierwszy przewodniczący radomskiej "Solidarności", a także: Jan Rejczak, Krzysztof Bińkowski, Dariusz Sońta i Dariusz Żytnicki. Nie zabrakło też młodzieży z radomskich i pionkowskich szkół średnich.

   Całość prowadził Krzysztof Szewczyk, dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Radomiu, a zebrani mogli wysłuchać wspomnień przyjaciół Jacka Jerza z Solidarności i Konfederacji Polski Niepodległej, czy obejrzeć archiwalne filmy. Występy artystyczne zaprezentował zespół Folk-laski z Publicznej Szkoły Podstawowej numer 1 w Pionkach w składzie: Milena Alot, Nikola Przerwa, Amelia Sąpór, Martyna Skarbek, Amelia Wyroślak, Maja i Wiktoria Zagożdżon. Śpiewali też soliści: Milena Alot oraz Nikodem Woźniak z Ckziu Pionki, któremu akompaniował nauczyciel Mariusz Wrochna. (S.S)


 

 

 

 

W środę, 29 stycznia na Cmentarzu Rzymskokatolickim w Radomiu w 37. rocznice tragicznej i tajemniczej śmierci uczczono pamięć Jacka Jerza. Działacza opozycyjnego i niepodległościowego. Współzałożyciela i wiceprzewodniczącego Międzyzwiązkowego Komitetu Założycielskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność Ziemi Radomskiej.

 

– Mija 37. rocznica śmierci Jacka Jerza. Działacza Solidarności Konfederacji Polski Niepodległej. Internowanego w stanie wojennym. Był jednym z ostatnich internowanych, który opuścił obóz. W sposób dziwny zmarł. Instytut Pamięci Narodowej uznał, że jest ofiarą stanu wojennego. Najprawdopodobniej został otruty w wieku 38 lat – mówi Dariusz Sońta.

W uroczystościach rocznicowych wzięli udział działacze opozycyjni z okresu stanu wojennego, oraz poczet sztandarowy Związku Piłsudczyków Radom, znajomi tragicznie zmarłego oraz radomianie.

– Dzisiaj spotykamy się na cmentarzu złożyć wiązanki kwiatów. W dniu jutrzejszym w czwartek o godzinie 11.00 w Bibliotece Publicznej w Radomiu przy ul. Piłsudskiego organizujemy panel poświęcony postaci Jacka Jerza. Jednej z ponad stu ofiar stanu wojennego, jedynej osobie, która poniosła śmierć w Radomiu – dodaje prezes Związku Piłsudczyków okręg Radom.